
Dość ciekawe jest to, że chyba jedyna piosenkarka o polskich korzeniach, która odniosła jakiś prawdziwy międzynarodowy sukces (i śpiewa genialnie!) musiała urodzić się i wychować we Francji… A te śpiewaczki co żyją w Polsce to są same “kupy”, “półkupy” lub nawet gówna. Szkoda…
IMO świetny kawałek:
Zainteresowanym tą osobą polecam jej stronę na wikipedii.
*** *** ***
Czemu musi być tak, że nawet ktoś kto śpiewał tak fajnie:
musi u nas kończyć jako “kupa”?
1 komentarz
komentuj
komentuj


bo kupa, w Polsce ma największą oglądalność. Bo jak wiadomo, wszyscy wolimy oglądać cycki piosenkarek niż posłuchać jak śpiewają.
hm… czy to tylko ja tak mam?
pozdr
06.03.09 @ 12:38:29 kachon: