Stąd można pobrać zapowiedź pewnego przedsięwzięcia, którym ostatnio się zajmuję…
Takie małe środowe spostrzeżenie poczynione przy okazji przeglądania grona…

czy to nie jest dość ciekawe zestawienie, hm?

Giovanni zostawił Antoniemu dokładne wskazówki gdzie znajdują się wszystkie dokumenty związane z działalnościa, którą prowadził. Wszelkie akty własności, kontakty wraz z ich opisami, pieniądze, broń… Wszystko… Okazało się, że starszy brat Antoniego miał nawet coś w stylu pamiętnika - duży, gruby, czerwony zeszyt, w którym pisał co sądził o poszczególnych przyjaciołach i wrogach swojej organizacji. Prawdziwe kompendium wiedzy. Dzięki tym zapiskom Antonio mógł się dużo nauczyć o praktyce gangsterskiej roboty. Młody Farmazone był także zaskoczony faktem jak mało wiedział o Giovannim. Cały czas, gdy Giova żył, jawił się w oczach Antoniego jako dobry braciszek, któremu dziwnym trafem wszystko się udawało, który potrafił wszystko załatwić paroma miłymi uśmiechami i dzięki jakiemuś posiadanemu przez siebie bożemu darowi. Teraz dowiadywał się, że za tymi uśmiechami stały groźby śmierci i wymuszenia, a ten boży dar to byli wierni ludzie rozsiani po całym mieście. Giovanni opisywał też po krótce swój hulaszczy styl życia, przygody z narkotymi i dziwkami. Twarz Antoniego przeszył grymas złości i zawodu - w życiu nie spodziewał się, że jego dobry, starszy brat mógł kalać krew rodziny Farmazone świństwami przeznaczonymi dla jakichś godnych rynsztoka, słuchających reggae, podludzi. więcej…


(6 oddanych, średnia: 3.67 na 5)